TICKLESS - przeciw kleszczom, bez chemii

Darmowa wysyłka od 299 zł

Codzienna rutyna przeciw kleszczom - odporność, kontrola sierści i świadoma profilaktyka

Rozmowa z Zuzanną Rybarczyk – integralną behawiorystką psów, naturoterapeutką zwierząt towarzyszących, a także zielarką-fitoterapeutką

Pies na trawie ze Spot-on Citronella na kleszcze Tickless

Ochrona psa przed kleszczami nie kończy się na założeniu urządzenia, użyciu preparatu przed spacerem czy podaniu suplementu. To codzienna rutyna: obserwacja psa, dbanie o odporność, kontrola sierści po powrocie z lasu, parku czy łąki oraz rozsądne dopasowanie metod do konkretnego zwierzęcia. W ostatniej części rozmowy z Zuzanną Rybarczyk pytamy, jak zbudować taki schemat w praktyce i dlaczego regularność jest ważniejsza niż jednorazowe działanie.


Redakcja Tickless: Gdyby miała Pani ułożyć prosty, codzienny schemat z wykorzystaniem różnych form ochrony przed kleszczami, jak mogłaby wyglądać taka rutyna? Co można stosować codziennie, co przed spacerem, co po spacerze, a co okresowo – na przykład podczas kąpieli lub intensywnego sezonu kleszczowego?

Zuzanna Rybarczyk: Trochę już odpowiedziałam na to pytanie – na początku zdecydujmy, czy decydujemy się na wsparcie stricte naturalne czy uzupełnienie nimi podawania tabletek na kleszcze. Przy tej drugiej opcji na pewno tak czy owak należy stosować zabezpieczenie zewnętrzne, takie jak wymieniłam wcześniej, a dodatkowo całorocznie wspierać pracę wątroby oraz układu limfatycznego i nerwowego, których kondycja mocno wpływa na lepsze lub gorsze radzenie sobie z substancjami zawartymi w tych preparatach. Do najważniejszych ziół z tej kategorii należą: ostropest, korzeń mniszka lekarskiego i łopianu, tarczyca bocznokwiatowa i przytulia czepna. W przypadku, gdy znajdziemy u psa wbitego kleszcza, warto wspomóc go dodatkowo przez 3-5 dni ekstraktami z jeżówki purpurowej, szczeci pospolitego i rdestowca japońskiego.

R.T. Czy naturalne produkty, takie jak spot-on, chusteczki, szampon i suplement, mogą być szczególnie interesujące dla opiekunów psów starszych, alergicznych lub osłabionych chorobą?

Warto przedyskutować to ze swoim lekarzem prowadzącym lub dietetykiem, którzy dobrze znają naszego psa oraz stan jego zdrowia. Mogą oni w najlepszy sposób doradzić nam, co będzie „mniejszym złem” dla naszego pupila w kontekście ochrony przeciwkleszczowej.

R.T. Psy z alergiami, świądem skóry, nawracającymi stanami zapalnymi uszu albo wrażliwą skórą często wymagają szczególnego podejścia do profilaktyki przeciwkleszczowej. Czy w takich przypadkach warto najpierw spojrzeć szerzej na odporność i ogólną kondycję organizmu psa, zanim wybierzemy konkretną formę ochrony?

Z.R. Zdecydowanie polecam w takich sytuacjach najpierw znów – skupić się na odporności, ponieważ takie symptomy bardzo często świadczą o jej obniżeniu i często pojawiają się np. po przebytej antybiotykoterapii. W szczególności będzie to ważne, jeśli planujemy zastosować chemiczne środki ochrony przeciwkleszczowej. Bardzo często u takich psów niezbędne jest wówczas długofalowe stosowaniu różnych probiotyków, a także ziół o działaniu przeciwzapalnym i przeciwalergicznym, a także wzmacniającym pracę wątroby, tj. pokrzywa, nagietek, rumianek. Oczywiście takie rośliny mogą również wywołać reakcję alergiczną, dlatego wówczas warto wprowadzać je pojedynczo i w mniejszych dawkach, by ocenić reakcję organizmu psa.

Suplement diety dla psów na odporność od Tickless

R.T. W rozmowie o naturalnej ochronie często pojawia się temat mikrobiomu, odporności i diety. Czy widzi Pani związek między ogólną kondycją organizmu psa a jego podatnością na kleszcze? Czy psy po antybiotykoterapii, częstym odrobaczaniu, chorobach albo karmione wysoko przetworzoną dietą mogą wymagać szerszego wsparcia niż tylko preparat stosowany zewnętrznie?

Z.R. Zdecydowanie tak! Bardzo często obserwuję, że psy, które przechodziły antybiotykoterapię, nadmierne szczepienia, zbyt częste odrobaczanie i w dodatku karmione są suchą karmą, posiadają większą tendencję do przyciągania kleszczy, które wbijają się w ich skórę. U psów z taką historią bardzo często stosujemy protokoły wzmacniające po przebytej chorobie i antybiotykoterapii, które zawierają m.in. składniki takie jak: szczep drożdży Saccharomyces boulardii, ashwagandha, rozmaryn, przytulia czepna, kwasy fulwowe czy bakterie glebowe.

R.T. Nawet najlepsza ochrona nie zwalnia z kontroli psa po spacerze. Jak powinien wyglądać rytuał po powrocie ze spaceru?

Z.R. Oczywiście, że tak. Regularnie należy przeglądać sierść swojego czworonoga, szukając potencjalnych kleszczy w okolicy szyi, uszu i pyska, a także w zagłębieniu pach i pachwin. Przy okazji taki rytuał można połączyć z miłym masażem.

R.T. Jeśli pies przeszedł chorobę odkleszczową, na przykład babeszjozę, czy naturalne wsparcie – dieta, zioła czy suplementacja – może pomóc mu wracać do równowagi obok leczenia weterynaryjnego?

Z.R. Oczywiście, że tak. Fitoterapię można zastosować naprawdę w przeróżnych sytuacjach. Można skorzystać z ziół i grzybów, o których już wspomniałam, w szczególności skupiając się na tych o działaniu tzw. adaptogennym. Na początku jednak warto przede wszystkim rozważyć przejście na dietę gotowaną lub surową. Jeśli nie mamy czasu lub chęci, żeby uczyć się samodzielnie przygotowywać takie posiłki – warto skorzystać z ofert psiego cateringu, których obecnie jest coraz więcej na naszym rynku.

R.T. Czy rutyna ochronna powinna wyglądać inaczej u psa miejskiego, a inaczej u psa mieszkającego na wsi? Czy produkty takie jak chusteczki lub spot-on mogą być przydatne także w mieście – na osiedlowych trawnikach, w parkach i podczas krótkich, codziennych spacerów?

Z.R. Uważam, że obecnie nie ma już takiej reguły jak kiedyś i należy mieć taką samą rutynę, bez względu na miejsce, w które zabraliśmy swojego psa.

Olejek z citronelli na kleszcze i pchły dla psów Tickless

R.T. Gdyby miała Pani jedną radę dla opiekuna, który chce korzystać z naturalnej ochrony Tickless, ale jednocześnie podchodzić do tematu rozsądnie i bez złudzenia, że jedna metoda daje 100% zabezpieczenia – co byłoby najważniejsze?

Z.R. Nie czekać na przyjście wiosny czy jesieni, kiedy mimo wszystko wysyp kleszczy jest największy! Przede wszystkim należy skupić się na wspieraniu odporności swojego psa i zaczynając robić to zanim taki okres nadejdzie.

R.T. Dlaczego warto myśleć o ochronie przed kleszczami jako o codziennej, świadomej rutynie, a nie tylko o jednorazowym zabezpieczeniu?

Z. R. Moim zdaniem budowanie takiej rutyny buduje jednocześnie zdrowe nawyki, a nawet może wzmocnić relację z naszym psem, któremu uważniej zaczynamy się przyglądać czy też dbać o jego zdrowie zanim pojawi się problem. Mimo że nikt z nas kleszczy na pewno nie lubi, to warto spojrzeć na potrzebę ochrony przed nimi jak na możliwość wzmocnienia więzi i podjęcia wspierających działań profilaktycznych, o których w innym przypadku być może byśmy nawet nie pomyśleli.

 


Najważniejszy wniosek z rozmowy jest prosty: ochrona przed kleszczami to nie jednorazowe działanie, ale codzienna uważność. Regularne sprawdzanie sierści, wspieranie odporności, obserwacja skóry i rozsądny dobór metod pomagają lepiej zadbać o psa – niezależnie od tego, czy mieszka w mieście, czy na wsi. Taka rutyna może nie tylko zmniejszać ryzyko kontaktu z kleszczami, ale też wzmacniać relację opiekuna z psem.
Sprawdź naturalne rozwiązania Tickless dla psów i dobierz ochronę dopasowaną do stylu życia Twojego pupila – od urządzeń ultradźwiękowych po spot-on, chusteczki, szampon i karmę uzupełniającą.

TICKLESS® nagradzany i wyróżniany
... ... ... ... ... ... ...
Porównanie produktów TICKLESS®
Tickless Baby
vs.
Tickless Run / Active
vs.
Tickless Human
vs.
Tickless Home